Filmy

Każdy z nas chodzi od czasu do czasu obejrzeć film w kinie. Kiedyś małe sale, obecnie olbrzymie kompleksy posiadające nawet po kilkanaście sal. Coś się jeszcze zmieniło? Zdecydowanie tak! Przed każdym seansem jesteśmy zasypywani sporą dawką filmików promujących nadchodzące filmy. Zwiastuny filmowe – bo o nich właśnie mowa, reklamują film który wkrótce ukaże się w kinie. Najlepsze sceny z nowego filmu, połączone z odpowiednio dopasowaną muzyką dają świetny efekt. Dlatego czy ktoś narzeka, że traci na oglądanie tych „reklam” czasem nawet pół godziny? Niewielu...


Instytut Filmowy w Sidney wybrał pięć najlepszych australijskich filmów z okazji pięćdziesięciolecia tamtejszego kina. Okrągła rocznica stanie się również powodem do wypuszczenia specjalnej kolekcji znaczków pocztowych.

Złota piątka według Instytutu to:

1. "Gallipoli", reż. Peter Weir
2. "Wesele Muriel", reż. P.J. Hogan
3. "Priscilla - królowa pustyni", reż. Stephan Elliott
4. "Zamek", reż. Rob Sitch
5. "Lantana", reż. Ray Lawrence

Chyba każdy z nas ogląda czasem filmy. Jedni lubują się w horrorach, inni w filmach akcji, a znajdą się też tacy, którzy preferują tylko zabawne produkcje. Te śmieszne filmy dzielimy na profesjonalne, pełnometrażowe produkcje, zwykle tworzone w Hollywood oraz na amatorskie, których pełno jest w serwisach takich jak Youtube oraz Wrzuta. Lubujących się w filmach krótkometrażowych nie brakuje, te niedługie utwory mają czasem głęboki przekaz.
eswc Hostessa efektowna ciekawie stwierdza kolorowe wierszyki.